Polityczna burza wokół remontu Mostu Grunwaldzkiego
Planowany remont wrocławskiego Mostu Grunwaldzkiego, który miałby być pierwszym tak kompleksowym od zakończenia II wojny światowej, wywołał burzliwą debatę polityczną, spowodowaną decyzją o przywróceniu mostowi jego oryginalnego, przedwojennego wyglądu z początku XX wieku – wraz z historycznymi elementami takimi jak kopuły, ozdobne płaskorzeźby, latarnie oraz napis „Kaiserbrücke” (Most Cesarski). PiS tradycyjnie mówi o „regermanizacji” miasta.
Projekt, przygotowany przez miasto Wrocław i zatwierdzony przez Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, zakłada rekonstrukcję detali zniszczonych podczas wojny. Dla wielu to forma przywracania autentycznego dziedzictwa. Jednak dla polityków Prawa i Sprawiedliwości – to rzekoma próba „regermanizacji” przestrzeni miejskiej.

Foto: Robert Niedźwiedzki
Interwencja PiS i petycja przeciw „zniemczaniu”
W interpelacji skierowanej do minister kultury Hanny Wróblewskiej, posłowie Elżbieta Witek i Paweł Hreniak ostro skrytykowali projekt, uznając go za symboliczny atak na polską tożsamość Wrocławia. Ich zdaniem obecny wygląd mostu – bez niemieckich symboli – odzwierciedla powojenny wysiłek odbudowy i przynależność miasta do Polski.
Poseł Hreniak zainicjował także internetową petycję zatytułowaną „Przeciw germanizacji Wrocławia”, którą w ciągu tygodnia podpisało 1069 osób. Wśród sygnatariuszy znaleźli się m.in. były przewodniczący sejmiku dolnośląskiego Andrzej Jaroch, poseł Jacek Świat oraz radny miejski Łukasz Kasztelowicz. To właśnie on nagłośnił fakt, że projekt zakłada rekonstrukcję cesarskich detali, w tym herbu Hohenzollernów oraz dawnej nazwy mostu.
Dla władz miasta przywracanie oryginalnego wyglądu mostu to wyraz szacunku wobec dziedzictwa architektonicznego, a nie ideologiczny gest.
Konserwator: To nie polityka, tylko rzetelna rekonstrukcja
Na polityczną krytykę stanowczo odpowiedział Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków Daniel Gibski, który w programie Reakcja24 na antenie Radia Wrocław powiedział:
– Muszę wyprostować tę narrację. Miasto zaproponowało odtworzenie detali i napisów. Konserwator się na to zgodził. Jest to odtworzenie oryginalnej struktury, oryginalnej konstrukcji mostu. Nie rozumiem tych emocji, które nagle wybuchły w związku z tym, że pojawia się napis „Most Cesarski”. To był „Most Cesarski”, jakby cesarza nie oceniać. Nie możemy do tego podchodzić, jak podchodzono w poprzedniej epoce. Wszyscy mamy świadomość, że nie było właściwe udowadnianie na siłę, że to były ziemie piastowskie i nic się później nie działo.
Gibski podkreślił, że nie ma planów zmiany obecnej nazwy mostu nadanej w 1947 roku. Sam projekt zaś jest zgodny z zasadami konserwatorskimi i został zatwierdzony w decyzji wydanej 9 września 2024 r.

Miasto: szanujemy dziedzictwo historyczne
Wiceprezydentka Wrocławia Renata Granowska zapewniła, że dokumentacja remontowa została przygotowana z najwyższą starannością, zgodnie z wytycznymi konserwatora:
– Projektant, dochowując należytej staranności, wykonał dokumentację projektową remontu mostu Grunwaldzkiego zgodnie z wytycznymi konserwatorskimi, uwzględniając wszystkie historyczne elementy mostu i uzyskał akceptację przedstawionych rozwiązań – podkreśliła.
Dla władz miasta przywracanie oryginalnego wyglądu mostu to wyraz szacunku wobec dziedzictwa architektonicznego, a nie ideologiczny gest.
Historia politycznie niejednoznaczna
To nie pierwszy raz, gdy PiS sięga po retorykę antyniemiecką w kontekście dolnośląskiej historii. W przeszłości działacze tej partii protestowali przeciwko przywracaniu niemieckich szyldów na kamienicach, nazwie „Hala Stulecia” czy upamiętnianiu niemieckiego architekta Wilhelma Grapowa, projektanta Dworca Głównego, który – mimo zasług – nie doczekał się ulicy swojego imienia, bo – jak twierdzono – „był Niemcem”.

Pocztówka z roku 1911
O historii Mostu Grunwaldzkiego
Most Grunwaldzki to jeden z najbardziej charakterystycznych mostów Wrocławia, łączący centrum miasta ze wschodnią częścią – m.in. placem Grunwaldzkim i osiedlami akademickimi. Został zaprojektowany po konkursie ogłoszonym w 1904 roku, a zwycięski projekt autorstwa architekta Martina Mayera i inż. Roberta Weyraucha ostatecznie zrealizowano w latach 1907–1910. Otwarcie odbyło się 10 października 1910 roku. Początkowo nosił nazwę Kaiserbrücke (Most Cesarski), a w różnych okresach – Most Wolności (niem. Freiheitsbrücke) i ponownie Kaiserbrücke. Obecną nazwę – Most Grunwaldzki – nadano mu po wojnie, 6 września 1947 roku.
Podczas oblężenia Wrocławia w 1945 roku most został poważnie uszkodzony, m.in. poprzez celowe obniżenie pylonów i zniszczenia stalowej konstrukcji. Mimo to przetrwał działania wojenne i do 1946 roku nadal służył komunikacji. Odbudowano go w latach 1946–1947 według projektu inżynierów Dobrosława Czajki i Jerzego Rzepeckiego, choć nie wszystkie elementy historyczne (np. kopuły) zostały przywrócone.
W późniejszych dekadach był kilkukrotnie modernizowany – m.in. w 1956, 1982, 1990 i w latach 2003–2005. Jest uznawany za zabytek inżynierii mostowej i symbol powojennej odbudowy Wrocławia.