Niemieckie piosenki rozbrzmiewają z Oskarem Koziołkiem-Goetzem
W czwartek 17 lipca 2025 r. w Centrum Dokumentacyjno-Wystawienniczym Niemców w Polsce (DAZ) odbyło się Letnie Śpiewanie z Oskarem Koziołkiem-Goetzem. Wspólnie z zainteresowanymi gośćmi ćwiczono i chóralnie śpiewano niemieckie piosenki o lecie.
Letnie śpiewanie w miniony czwartek było czwartym wydarzeniem organizowanym przez DAZ i znanego chórmistrza Oskara Koziołka-Goetza. Głównym celem było śpiewanie lekkich piosenek z wesołymi melodiami.
Koziołek-Goetz zawsze sam wybiera piosenki, a także powiedział nam, co jest dla niego ważne:

Letnie śpiewanie poprowadził Oskar Koziołek-Goetz.
Foto: Florian Lippold
„Nie tylko spotykamy się i tworzymy muzykę, lecz również czegoś się tutaj uczymy. Na przykład techniki wokalnej czy rytmów. Ale ponieważ nie jest to moje pierwsze spotkanie ze śpiewem, wiem, co ludzie już potrafią i o co mogę jeszcze poprosić. Jednocześnie piosenki muszą mi się podobać. Piosenki muszą być piękne same w sobie”.
„Hitze ist Spitze”
Koziołek-Goetz wybrał cztery letnie piosenki na to letnie spotkanie, w tym starą wrocławską piosenkę „Sommerwetter” i współczesny kanon „Hitze ist Spitze”.
Każdy z czterech wybranych utworów został poddany intensywnym próbom, w trakcie których najpierw wyjaśniono kwestię ewentualnych trudności i niejasności lirycznych, a następnie omówiono część muzyczną. Oskar Koziołek-Goetz wykorzystał swoje doświadczenie jako chórmistrz, aby zbliżyć różnych ludzi do pieśni i sprawić, by śpiewali jak chór. Zawsze był też gotowy odpowiedzieć na pytania żartem. Równomierne rozłożenie głosów męskich i żeńskich sprawiło, że śpiew brzmiał jak prawdziwy chór mieszany.
„Nie tylko spotykamy się i muzykujemy, ale także czegoś się uczymy”.
Goście reprezentowali wszystkie grupy wiekowe – od kilku młodych dorosłych do 91-letniego Richarda Urbana, który już od dawna był zrzeszony w stowarzyszeniach mniejszości niemieckiej na Opolszczyźnie. Szczególnie cieszył go fakt, że język niemiecki jest nadal kultywowany w formie pieśni:

Oskar Koziołek-Goetz czerpie inspirację z nowoczesnych piosenek oraz dorobku pieśniarstwa śląskiego.
Foto: Florian Lippold
„To miłe, że ludzie tutaj nadal śpiewają. Tych z nas, którzy mówią tu jeszcze po niemiecku, jest coraz mniej i są coraz słabsi. Ale dlatego musimy iść dalej i pokazywać młodym ludziom, bo język niemiecki jest wciąż ważny!”.
Wesoły wieczór chóralny
Po próbie pieśni chór zaśpiewał jeszcze raz razem. Piosenka „Singen macht Spaß” została zaśpiewana oddzielnie przez mężczyzn i kobiety w kanonie, podobnie jak nowoczesny utwór „Hitze ist Spitze”. Ogólnie rzecz biorąc, Oskar Koziołek-Goetz był bardzo zadowolony z samego spotkania śpiewaczego i jego wyniku:

Stara wrocławska piosenka „Sommerwetter” również została bardzo dobrze przyjęta.
Foto: Bogna Piter/DAZ
„Myślę, że poszło bardzo dobrze i chciałbym również powiedzieć, że atmosfera była bardzo dobra. Najlepiej chyba został przyjęty utwór „Jetzt kommen die lustigen Tage”, bo był chyba najbardziej znany. Ale stara wrocławska piosenka „Sommerwetter” również spotkała się z dużą aprobatą!”.
Planowane są już kolejne spotkania śpiewacze w DAZ, które ponownie poprowadzi Oskar Koziołek-Goetz. Najbliższe z tych spotkań również odbędzie się latem, pod koniec sierpnia. Drugie spotkanie śpiewacze w tym roku planowane jest na grudzień i będzie dotyczyło w szczególności okresu Adwentu i Bożego Narodzenia.

Goście dobrze się bawili, ucząc się zarówno nowych, jak i znanych piosenek w języku niemieckim.
Foto: Florian Lippold
Jak zawsze, zainteresowani mogą dowiedzieć się o wszystkich nadchodzących wydarzeniach na stronie internetowej DAZ.