Park Pamięci zamiast wstydu?

26 czerwca 2025 Kościół

Cmentarz ewangelicki w Paczkowie czeka na pamięć i działanie

Zaledwie kilka minut spacerem od odnowionego centrum Paczkowa znajduje się miejsce, które kontrastuje z piękniejącym miastem w dramatyczny sposób. Stary cmentarz ewangelicki wraz z ruinami kościoła pw. Św. Jana Ewangelisty od lat popadają w zapomnienie i zniszczenie. Ale pojawiło się światełko w tunelu.

Wysoka trawa, porozrzucane fragmenty niemieckich nagrobków, śmieci, potłuczone szkło, puszki po piwie – taki widok wita dziś każdego, kto zapuści się na to historyczne wzgórze. Na fragmencie muru widnieje napis Mordor. I trudno chyba o lepszy komentarz.

Słowo „Mordor” jest napisane na jednej części ściany. Trudno o bardziej pasujący komentarz.
Foto: Anna Durecka

Dawny cmentarz i kościół nie są w żaden sposób zabezpieczone – mury świątyni pokrywają bazgroły. Dostęp do obiektu jest całkowicie otwarty. Szczególnie przygnębiający widok to prowizoryczne siedziska ułożone w okręgu z płyt nagrobnych – to nie tylko brak poszanowania dla pamięci zmarłych, ale także głęboko symboliczne odarcie tego miejsca z godności.

Średniowieczne korzenie

Historia tego miejsca sięga XIII wieku. Pierwotnie, w miejscu obecnych ruin, znajdował się drewniany kościół pod wezwaniem Bożego Ciała i Św. Jana Ewangelisty. Należał do pobliskiej wsi Bogunów i znajdował się poza murami miejskimi Paczkowa. Po jego rozbiórce w końcu XVI wieku, w latach 1604–1606, wzniesiono nową, murowaną świątynię w stylu renesansowym. Przetrwała do marca 1945 roku, kiedy to została zniszczona w wyniku działań wojennych. Dziś zachowały się jedynie wieża oraz fragmenty ścian obwodowych.

Wysoka trawa, porozrzucane fragmenty niemieckich nagrobków, śmieci, potłuczone szkło, puszki po piwie – taki widok wita dziś każdego, kto postawi stopę na tym historycznym wzgórzu.
Foto: Anna Durecka

W 1974 roku, po wieloletnich dyskusjach, podjęto decyzję o pozostawieniu kościoła jako trwałej ruiny i objęto go ochroną konserwatorską. Na wschodniej elewacji nadal widoczne są ślady po więźbie dachowej, a podział wieży i detale architektoniczne przypominają o dawnym pięknie tej budowli.

Cmentarz – historia i zapomnienie

Otaczający kościół cmentarz był miejscem pochówku mieszkańców Paczkowa (z wyjątkiem elity miejskiej, która spoczywała przy kościele farnym). Nekropolia była kilkukrotnie powiększana – ostatni raz w 1835 roku – i funkcjonowała przynajmniej do 1874 roku, kiedy to otwarto nowy cmentarz przy ul. Zawadzkiego. Tablica umieszczona na murze informuje jednak o pochówkach trwających aż do 1945 roku. Do dziś zachowały się nieliczne fragmenty nagrobków i relikty grobowców wkomponowane w mur cmentarny.

Projekt obejmuje rekonstrukcję kościoła w oparciu o źródła historyczne i dostępną dokumentację.
Foto: Anna Durecka

Do cmentarza prowadziła niegdyś tzw. Furta Zmarłych – przejście w murach obronnych, dziś praktycznie zapomniane.

Światełko w tunelu

Choć przez lata wiele mówiło się o planach rewitalizacji tego miejsca, realnych działań brakowało. Teraz jednak pojawiła się nadzieja. Jak informuje Marcin Szaleniec z Urzędu Miasta w Paczkowie, został złożony wniosek o dofinansowanie realizacji projektu ze środków unijnych w ramach rewitalizacji na obszarach miejskich na lata 2023–2027. Wniosek ten przeszedł już ocenę formalną i obecnie oczekuje na drugi etap – ocenę merytoryczną.

Dawny cmentarz to nie tylko niemiecka przeszłość miasta – to także część wspólnej historii, o którą warto zadbać.

Jeśli również ta weryfikacja zakończy się pozytywnie, opolski urząd marszałkowski może przyznać środki na realizację projektu, który zakłada powstanie tzw. Parku Pamięci. Projekt obejmuje m.in.: wytyczenie ścieżek, uporządkowanie terenu, zabezpieczenie pozostałości nagrobków oraz – co najważniejsze – odbudowę kościoła według źródeł historycznych i dostępnej dokumentacji. Obiekt nie będzie miał charakteru sakralnego – pełnić ma funkcje społeczne i edukacyjne. Całość opracowała wrocławska firma projektowa w konsultacji z konserwatorem zabytków.

Czy tym razem się uda?

W 2015 roku opracowano już podobną koncepcję, ale nie doczekała się ona realizacji. Obecne działania mają jednak konkretniejsze podstawy i realne szanse na wdrożenie. Oby historia tym razem potoczyła się inaczej.

Paczków, nazywany „polskim Carcassonne”, może poszczycić się unikatowymi murami obronnymi i licznymi zabytkami, które przyciągają turystów. Tym bardziej rażący jest kontrast z miejscem, które zamiast opowiadać o przeszłości, staje się symbolem zapomnienia. Dawny cmentarz to nie tylko niemiecka przeszłość miasta – to także część wspólnej historii, o którą warto zadbać.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już wkrótce to zaniedbane dziś miejsce może stać się przestrzenią pamięci, zadumy i szacunku.

Formuła 1: Wycieczka za Ocean
Poprzedni post

Formuła 1: Wycieczka za Ocean

Słowo na zakończenie Roku Szkolnego wikariusza biskupiego dr Petera Tarlinskiego
Następny post

Słowo na zakończenie Roku Szkolnego wikariusza biskupiego dr Petera Tarlinskiego

Reklama

Ostatnie wpisy autorów

Schlesien Journal