Polecane książki: „Wszystko, czego nie pamiętamy. Pieszo śladami ucieczki ojca”

5 września 2025 Kultura/Edukacja

Co pozostaje z przeszłości? – Literackie poszukiwania Christiane Hoffmann śladów między ucieczką, domem i pamięcią

Jak pamiętamy historię, która nie jest naszą własną – a jednak ma z nami tak wiele wspólnego? W swojej powieści Christiane Hoffmann zabiera czytelników w niezwykłą podróż: przemierza pieszo 550 kilometrów ze Śląska do Bawarii, podążając śladami swojego ojca, który jako dziecko musiał przejść tę trasę w kolumnie uchodźców w 1945 roku. Książka jest historią rodzinną, sprawozdaniem z podróży i zarazem refleksją historyczną. To próba „przeniesienia historii w teraźniejszość”, jak wyjaśnia autorka w jednym z wywiadów.


Fabuła: Podróż przeciwko zapomnieniu

W swojej książce dziennikarka i autorka Christiane Hoffmann nie tylko opowiada historię ucieczki swojego ojca, lecz także sama wyrusza w jego podróż – zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Odwiedza dawny Rosenthal (obecnie Różyna), rozmawia z ludźmi w Polsce i Czechach, spotyka się z pamięcią i milczeniem. Tekst nie jest linearny, lecz przeplatany: osobiste refleksje spotykają się z badaniami historycznymi, rozmowy z poetycko-refleksyjnymi interludiami.
Jej cel: zrozumieć, poczuć, zapamiętać. „Przeszłam Twoją drogę, moje nogi wiedzą teraz, jak daleko to było”, pisze Hoffmann. Ostatecznie pozostaje przede wszystkim poczucie, że historia nie jest zamkniętą przeszłością, lecz zawsze wpływa na teraźniejszość i przyszłość.

Christiane Hoffmann: „Wszystko, czego nie pamiętamy. Pieszo śladami ucieczki ojca“

Dom jako miejsce tęsknoty: ambiwalentne pojęcie

„Domem był Rosenthal, domu nie było”. Pojęcie domu (niem. Heimat) przenika całą książkę jako coś utraconego, mitycznego, czasem nierealnego. Śląsk staje się „utraconą prowincją”, „krainą tęsknoty”, jak pisze Hoffmann. Dla wielu Ślązaków, w tym ojca Christiane Hoffmann, dom pozostaje miejscem, które już nie istnieje – i które żyje w pamięci lub wyobraźni. Krajobrazy, przez które wędruje Hoffmann, są dla niej zarówno obce, jak i znajome. Raz po raz zadaje sobie pytanie, czy dom jest czymś więcej niż tylko konstruktem lub mitem. Pisze: „Być może dom jest jednak miejscem. Z jakiego innego powodu ten krajobraz dotyka mnie tak, jakbym znała go od zawsze?”.

Jednocześnie dom pozostaje nieuchwytny – zwłaszcza dla kolejnych pokoleń. Córka Christiane Hoffmann, na przykład, mówi, że nie potrzebuje miejsca, by czuć się jak u siebie – ma rodzinę. Ale również ją interesuje historia: „Historia ucieczki jest dziedzictwem rodzinnym”, stwierdza Hoffmann. Dom nie jest więc tylko miejscem geograficznym, lecz przestrzenią emocjonalną i międzypokoleniową.

Ucieczka, wypędzenie i historia Śląska: wspólne cierpienie

Książka ta przypomina nam, że ucieczka po 1945 roku nie była wyłącznie niemieckim losem. Na Śląsku nie tylko Niemcy zostali wypędzeni – wielu Polaków również uciekło z terenów wschodnich lub zostało przymusowo przesiedlonych. Hoffmann pisze: „Utracona ojczyzna połączyła nas z Piwińskimi, z którymi podzieliliśmy nasz los. Wszyscy byliśmy ofiarami. Wszyscy ucierpieli w tej wojnie”.

Autorka opisuje wyludniony Śląsk, który po wojnie został „uzupełniony” innymi ludźmi. „Ludzi można przesiedlać, przelewać jak ciecz”, pisze, dając do zrozumienia, jak arbitralne i zewnętrznie zdeterminowane musiały być te relokacje dla dotkniętych nimi osób.

Trauma międzypokoleniowa: niewypowiedziane ma wpływ

Jednym z najsilniejszych aspektów książki jest analiza milczenia. „Ból, o którym milczano w moim dzieciństwie” jest wszechobecny dla Hoffmann. Mówi o „pakcie milczenia”, który zna wiele dzieci i wnuków z czasów wojny. Pokolenie jej rodziców prawie nie mówiło o tym, czego doświadczyli – nie dlatego, że było to nieważne, lecz dlatego, że było to zbyt bolesne.

Christiane Hoffmann łączy historię i teraźniejszość, tworząc cichą, literacką podróż przeciwko zapomnieniu.

„Dziś wiemy, że traumy są przekazywane dalej”, pisze Hoffmann. Wojna i ucieczka odciskają swoje piętno na ciele i psychice – aż do trzeciego pokolenia. Wielu wnuków wojny odczuwa ten ciężar, nie będąc w stanie jasno go nazwać. Pamięć staje się więc zadaniem: „Moim zadaniem jest opowiedzieć twoją historię […], przechować pamięć, zachować ją, stworzyć zapasy dla przyszłych pokoleń”.

Pamięć jako odpowiedzialność – i jako pomost

W czasach, gdy kultura pamięci jest coraz bardziej kwestionowana, Hoffmann opowiada się przeciwko zapominaniu. Jej literackie poszukiwania śladów pokazują, jak złożona jest historia i jak ważne jest poszerzanie perspektyw. „Wierzymy, że skończyliśmy z przeszłością, ponieważ wszystko nazwaliśmy i żałujemy”, pisze, a następnie stawia pytanie: „Jak daleko tak naprawdę zaszliśmy?”.

Nie chodzi tu o relatywizowanie winy czy wyolbrzymianie ofiar. Chodzi o uczciwą konfrontację z przeszłością, która pozwala na ambiwalencję: „Wszyscy chcą być ofiarami, bohaterami lub ofiarami, ale nie sprawcami”, czytamy w książce. Historia nie jest czarno-biała – jest polifoniczna, sprzeczna i boleśnie aktualna.

Pójść, by zapamiętać

Książka Christiane Hoffmann to potężny wkład w kulturę pamięci. Łączy osobistą historię z analizą polityczną, empatię z intelektualną głębią. Jest zarówno literacka, jak i dokumentalna – i ujawnia złożoność tematu, który dotyczy zarówno naszej przeszłości, jak i teraźniejszości.

„Musisz zapomnieć, aby móc żyć”, powiedział kiedyś Christiane Hoffmann jej zmarły ojciec. Ale ona sama idzie inną drogą: pamięta, opowiada, łączy. Czyniąc to, wyjaśnia, że pamiętanie nie jest celem samym w sobie, lecz warunkiem wstępnym wspólnej przyszłości.


Książka ukazała się w 2022 roku nakładem wydawnictwa C.H. Beck. Jest dostępna m.in. w języku niemieckim i polskim na Amazonie:

CZEGO NIE PAMIĘTAMY. PIESZO ŚLADAMI UCIECZKI OJCA : Hoffmann Christiane: Amazon.pl: Książki

Alles, was wir nicht erinnern: Zu Fuß auf dem Fluchtweg meines Vaters : Hoffmann, Christiane: Amazon.de: Bücher

 

Ostróda. 13. Festiwal mniejszości narodowych
Poprzedni post

Ostróda. 13. Festiwal mniejszości narodowych

Polityka: Temat reparacji wojennych dla Polski od Niemiec
Następny post

Polityka: Temat reparacji wojennych dla Polski od Niemiec

Reklama

Schlesien Journal