Panteon tylko dla Polaków
Nie dla Niemców w Panteonie Górnośląskim. Rada programowa, powołując się na regulamin wyłaniania zasłużonych do Panteonu Górnośląskiego, odmówiła upamiętnienia m.in. takich postaci jak ks. Karl Ulitzka, Eduard Pant, Josef von Eichendorff, Johann Kroll, Ludwig Guttmann, które zaproponował Związek Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych.

W Panteonie Górnośląskim nie mogło oczywiście zabraknąć tej osobowości… Wojciecha Korfantego.
Źródło: panteon-gornoslaski.pl
Kontrowersje od początku
Idea Panteonu Górnośląskiego jako instytucji kulturalnej, prowadzącej działalność o charakterze kulturalnym, naukowym i edukacyjnym w zakresie historii Górnego Śląska po zakończeniu I wojny światowej, już w 2020 roku, a więc w momencie jej powołania, spotkała się z krytycznym stanowiskiem ze strony Mniejszości Niemieckiej. Od początku było bowiem jasne, że Panteon ma honorować wyłącznie polskich Górnoślązaków. Na temat Panteonu tak wypowiadał się ówczesny wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego, Jarosław Sellin: – Mam nadzieję, że swoje miejsce w panteonie, w podziemiach katowickiej katedry, znajdą nie tylko najwybitniejsi żołnierze, pisarze i działacze społeczni, ale również ci, którzy poprzez swój codzienny wysiłek, trud pracy i nauczania dzieci polskiej kultury i tradycji przywrócili Polsce Śląsk.
Dzieli, zamiast łączyć
Związek Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych w Polsce, któremu wówczas przewodniczył Bernard Gaida, wystosował pismo do arcybiskupa Wiktora Skworca, zwracając uwagę na rolę Kościoła w tej sprawie. – Ponieważ Panteon miał powstać w podziemiach archikatedry katowickiej, a arcybiskup był jego pomysłodawcą, uznałem, że list należy skierować do arcybiskupa. Zwróciliśmy uwagę na niestosowność dzielenia katolików wedle ich narodowości. Zaproponowaliśmy też całą listę postaci, które naszym zdaniem w Panteonie Górnośląskim znaleźć się powinny. Arcybiskup poinformował nas jednak tylko o przekazaniu listu radzie programowej Panteonu – mówi Bernard Gaida, obecnie członek zarządu ZNSSK. Nic więcej się w tej kwestii potem już nie wydarzyło.
– Panteon w takiej formie jak teraz nadal dzieli. I nie powinien się nazywać Panteon Górnośląski, tylko raczej Panteon Polski na Górnym Śląsku, skoro upamiętniać ma tylko polskich Ślązaków – uważa Bernard Gaida.
Propozycje Mniejszości odrzucone
W połowie kwietnia tego roku ZNSSK w Polsce otrzymał pismo dyrektora Panteonu Górnośląskiego w Katowicach, Ryszarda Kopca, informujące o odrzuceniu proponowanych przez Mniejszość Niemiecką postaci. Decyzja o odrzuceniu wniosku została podjęta już w listopadzie 2024 roku, jednak jej oficjalne przekazanie nastąpiło dopiero w kwietniu 2025 roku. W piśmie dyrektor Kopiec argumentuje, że zaproponowane osobistości nie spełniają dwóch kryteriów: w odniesieniu do konkretnego okresu ich działalności (1918–2022) oraz wymogu działania na rzecz polskości Górnego Śląska.
Apel o zmiany
W odpowiedzi na tę decyzję zarząd ZNSSK przyjął opublikowane wczoraj stanowisko w sprawie, w którym jego członkowie wyrażają „rozczarowanie i niedowierzanie” odrzuceniem wniosku. W stanowisku Zarządu ZNSSK czytamy, że takie podejście nie tylko zniekształca wielokulturową historię regionu, ale również niesprawiedliwie zawęża bogaty dorobek Górnego Śląska. Mówiąc o tym, co górnośląskie, trzeba mieć świadomość, że jest to dziedzictwo ukształtowane przez wpływy polskie, niemieckie oraz częściowo czeskie. Dlatego nie sposób mówić o wybitnych postaciach tego regionu, pomijając osoby, które, będąc Górnoślązakami, uważały się równocześnie za Niemców, Czechów czy Morawian, które definiowały się jedynie regionalnie, bądź też nie określały swojej narodowości w sposób jednoznaczny.

Panteon Górnośląski znajduje się w podziemiach katowickiej katedry.
Zdjęcie: Wikipedia
Panteon Górnośląski czy Polaków na Górnym Śląsku?
– Panteon w takiej formie jak teraz nadal dzieli. I nie powinien się nazywać Panteon Górnośląski, tylko raczej Panteon Polski na Górnym Śląsku, skoro upamiętniać ma tylko polskich Ślązaków – uważa Bernard Gaida. Należałoby więc albo zmienić nazwę instytucji, albo – co zdaniem Mniejszości miałoby większy sens – zmienić regulamin wyłaniania postaci do Panteonu i statut samej instytucji, która w ten sposób wyklucza uhonorowanie śląskich Niemców. W obecnej postaci działalność Panteonu jest bowiem, zdaniem Bernarda Gaidy, sprzeczna z polityką mniejszościową państwa polskiego. – Panteon idzie wręcz pod prąd tej polityce, która przecież zakłada szacunek do wszystkich mniejszości, respektowanie kulturowej odrębności mniejszości – podkreśla Bernard Gaida.