Rozpoczął się nowy sezon niemieckiej Bundesligi. Inauguracyjna kolejka przyniosła deklasację w Monachium, niespodziewaną porażkę wicemistrza oraz emocjonujący finisz w Hamburgu. Zapraszamy na podsumowanie pierwszych meczów sezonu 2025/2026.
Demolka w Monachium: Bayern rozbija Lipsk 6:0 na start Bundesligi
„Przepraszam, czy tu biją?” – tak można podsumować inauguracyjny mecz sezonu Bundesligi 2025/2026 pomiędzy obrońcami tytułu, Bayernem Monachium, a RB Leipzig. Goście podchodzili do tego meczu jako jeden z głównych kandydatów, obok Borussii Dortmund i Bayeru 04 Leverkusen, do odebrania Bawarczykom mistrzowskiej patery. Rzeczywistość boiskowa brutalnie zweryfikowała te aspiracje, pokazując przepaść dzielącą oba zespoły. Monachijczycy zdemolowali „Czerwone Byki” 6:0, prowadząc do przerwy już 3:0.

Die Spieler von Bayern München haben Grund zur Freude. Zum Saisonauftakt zerschlugen sie RB Leipzig mit 6:0.
Foto: www.ole.com.ar
Pierwsze 20 minut spotkania przebiegało pod kontrolą gospodarzy, którzy badali możliwości rywali. Kiedy już je poznali, rozpoczęli zdecydowane ataki, a na efekty nie trzeba było długo czekać. Swoją olbrzymią przewagę miejscowi po raz pierwszy udokumentowali golem Olise w 27. minucie. Pięć minut później było już 2:0 dla Bayernu, kiedy podanie Gnabry’ego na gola zamienił Luis Diaz, strzelając pod poprzeczkę. Dla Kolumbijczyka była to pierwsza bramka w debiutanckim występie w niemieckiej ekstraklasie. Mimo wyraźnego prowadzenia, Bayern nie zwalniał tempa. W 42. minucie, po kolejnym znakomitym zagraniu Gnabry’ego, Olise podwyższył na 3:0, ustalając wynik do przerwy.
Hat-trick Harry’ego Kane’a
Po zmianie stron goście zaczęli grać odważniej, dzięki czemu w pierwszym kwadransie drugiej połowy kilkukrotnie zagrozili bramce Bayernu. Jednak to monachijczycy byli bezlitośni. W 64. minucie po zagraniu Luisa Diaza, czwartego gola na swoje konto zapisał Kane. Bawarczycy nadal „gnieśli” rywala i kilka minut później, po kolejnym znakomitym podaniu Diaza, Kane podwyższył na 5:0. W 74. minucie doskonale czujący się w tym spotkaniu Anglik skompletował hat-tricka, zdobywając szóstą bramkę dla dumy Bawarii po imponującej szarży Kima.
„Bayern Monachium wysłał jasny sygnał całej lidze: tron jest zajęty. Mecz z Lipskiem nie był rywalizacją, a brutalną egzekucją i pokazem siły mistrza.”
Dla RB Leipzig była to najwyższa porażka w historii klubu, a wizyta na Allianz Arena okazała się bolesna niczym rwanie zębów. Bayern przedłużył serię bez ligowej porażki z Lipskiem do pięciu meczów. Ostatni raz zespół z Monachium uległ „Czerwonym Bykom” w Bundeslidze 20 maja 2023 roku (1:3).
Niespodzianka w Leverkusen. Wicemistrz Bayer przegrywa z Hoffenheim
W przeciwieństwie do mistrzów Niemiec, rozczarował wicemistrz – Bayer 04 Leverkusen, który zasłużenie uległ u siebie 1:2 teoretycznie słabszemu TSG 1899 Hoffenheim. Początek spotkania należał do miejscowych, którzy już w 6. minucie po uderzeniu głową Quansaha objęli prowadzenie. Wydawało się, że kolejne trafienia dla „Aptekarzy” są tylko kwestią czasu. Stało się jednak inaczej. Z każdą kolejną minutą goście prezentowali się lepiej i pewniej, przejmując inicjatywę. W 25. minucie doprowadzili do remisu 1:1 po celnym strzale Asllaniego. W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Lepszym zespołem byli przyjezdni, którzy w 52. minucie wyszli na prowadzenie za sprawą Lemperle. Od tego momentu TSG 1899 skoncentrowało się na defensywie i czyniło to wyśmienicie, pozwalając Leverkusen na stworzenie tylko jednej groźnej sytuacji. W efekcie zespół z Sinsheim przerwał z Bayerem serię pięciu ligowych porażek.
Pewne zwycięstwo Eintrachtu. Werder Brema bez szans we Frankfurcie
O słabości nie ma mowy we Frankfurcie nad Menem, gdzie miejscowy Eintracht bez większego wysiłku pokonał Werder Brema 4:1. Goście od początku meczu niemal wyłącznie koncentrowali się na destrukcji, jednak czynili to nieskutecznie. „Orły” z łatwością stwarzały sobie okazje, a pierwszą z nich wykorzystał w 22. minucie Uzun, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie. Trzy minuty później było już 2:0 po trafieniu Bahoyi. Po tym golu Eintracht zwolnił tempo. Mimo to, dwie minuty po wznowieniu gry Bahoya podwyższył na 3:0. Zbytnia pewność siebie wkradła się w szeregi frankfurtczyków, co wykorzystał w 48. minucie Njinmah, strzelając bramkę dla Werderu po błędzie Uzuna. Miejscowi nie pozwolili jednak na więcej i w 70. minucie Knauff ustalił wynik meczu na 4:1.

Lukas Kwasniok explodierte vor Freude nach dem Siegtreffer seiner Schützlinge.
Foto: www.bild.de
Thriller w Hamburgu! St. Pauli w końcówce odbiera zwycięstwo Borussii Dortmund
Nie popisała się z kolei mierząca w mistrzostwo Niemiec Borussia Dortmund. Podopieczni Niko Kovaca tylko zremisowali w Hamburgu z FC St. Pauli 3:3. Pierwsza część spotkania przebiegała pod dyktando gości, którzy swoją przewagę udokumentowali w 35. minucie trafieniem Guirassy’ego. Cztery minuty później mogło być 2:0, ale Guirassy nie wykorzystał rzutu karnego. Niewykorzystana okazja zemściła się na BVB w 50. minucie, kiedy Hountondji wyrównał na 1:1.
„Jedni zaczęli sezon od mocnego uderzenia, inni od bolesnego falstartu. Pierwsza kolejka pokazała, że w tej lidze nikt nie może być pewny swego.”
Strata bramki obudziła gości, którzy rzucili się do skutecznego natarcia. W 67. minucie Anton zdobył drugą bramkę dla Dortmundu, a w 74. minucie Brandt podwyższył na 3:1. Wydawało się, że jest po meczu, ale wtedy Borussia znów przysnęła. Zakończyło się to czerwoną kartką dla jednego z obrońców BVB oraz rzutem karnym dla St. Pauli, którego na bramkę w 86. minucie zamienił Sinani. Trzy minuty później Smith doprowadził do remisu 3:3, zapewniając „Piratom” cenny punkt.
Zwycięski debiut Łukasza Kwaśnioka. 1. FC Köln wygrywa w Moguncji
Bardzo udanie wystartował w nowym sezonie beniaminek rozgrywek – 1. FC Köln. Podopieczni urodzonego w Gliwicach trenera Łukasza Kwaśnioka wygrali na trudnym terenie w Moguncji 1:0. Zwycięskiego gola w 90+1. minucie zdobył głową Bülter. Dzięki temu kolończycy po raz pierwszy od czterech konfrontacji pokonali 1. FSV Mainz w meczu niemieckiej ekstraklasy, a sam Łukasz Kwaśniok zanotował zwycięski debiut jako trener na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Niemczech.
Bezbramkowy remis w Mönchengladbach. HSV zatrzymuje Borussię
Zadowolony może być też drugi z tegorocznych nowicjuszy w 1. Bundeslidze – Hamburger SV, który bezbramkowo zremisował w Mönchengladbach z miejscową Borussią. Z przekroju całego meczu aktywniejszym zespołem byli gospodarze, którzy przez ponad 61% czasu gry byli w posiadaniu piłki, ale defensywa HSV doskonale się broniła. Dzięki temu zespół znad Łaby w ośmiu ostatnich potyczkach z Borussią w 1. Bundeslidze przegrał tylko raz.
„Generał” Wagner i skuteczny Augsburg. Freiburg pokonany na własnym stadionie
Pozytywnie w premierze sezonu zaprezentował się również FC Augsburg, który rozbił na wyjeździe piąty zespół poprzedniego sezonu, SC Freiburg, 3:1. Przyjezdni swoją solidną postawę udokumentowali bramką w 32. minucie, kiedy do siatki gospodarzy piłkę skierował Giannoulis. Dziesięć minut później Matsima podwyższył na 2:0, a w 45+2. minucie Wolf ustalił wynik do przerwy na 3:0.
„Start nowego sezonu to sinusoida emocji: od euforii i deklasacji w Monachium, po sensacyjną porażkę w Leverkusen i thriller w Hamburgu. Bundesliga wróciła w najlepszym stylu.”
Po zmianie stron gospodarze rzucili się do odrabiania strat, a w 58. minucie Grifo z rzutu karnego zdobył bramkę dla Freiburga. Mimo wielu okazji, więcej goli w tym spotkaniu już nie padło i porażka słabych w tym meczu Badeńczyków stała się faktem. Goście z kolei zaprezentowali się z bardzo dobrej strony, co jest w dużej mierze zasługą ich nowego trenera – Sandro Wagnera, byłego asystenta selekcjonera reprezentacji Niemiec.
Wyniki 1. kolejki Bundesligi 2025/2026:
Bayern Monachium – RB Leipzig 6:0 (3:0)
Eintracht Frankfurt – Werder Brema 4:1 (2:0)
Bayer Leverkusen – TSG 1899 Hoffenheim 1:2 (1:1)
SC Freiburg – FC Augsburg 1:3 (0:3)
Union Berlin – VfB Stuttgart 2:1 (2:0)
FC Heidenheim – VfL Wolfsburg 1:3 (1:1)
FC St. Pauli – Borussia Dortmund 3:3 (0:1)
FSV Mainz – 1. FC Köln 0:1 (0:0)
Borussia Mönchengladbach – Hamburger SV 0:0